Paulina Ozga chciała ratować dziecko. Zapłaciła za to najwyższą cenę

2026-08-06 14:36

W podcaście "Pokój Zbrodni" wraca sprawa morderstwa Pauliny Ozgi z 2010 roku. Kuratorka sądowa z Dolnego Śląska zginęła na służbie w miejscowości Michałów. Autor opowiada o przebiegu zdarzeń i nowych tropach badanych przez śledczych z Archiwum X.

Kuratorka Paulina Ozga obok mężczyzny z zapikselowaną twarzą. O kulisach zbrodni przeczytasz w serwisie Mediateka.
Autor: Screen z YT/ Canva.com Paulina Ozga odebrała telefon od mordercy. Chwilę później nie żyła

Paulina Ozga pracowała jako kuratorka i pomagała trudnym rodzinom. W dniu śmierci dostała zgłoszenie o rzekomej libacji alkoholowej i zagrożeniu życia dziecka. To okazało się pułapką. Autor podcastu opowiada, jak wyglądało dotychczasowe śledztwo i tłumaczy, dlaczego pierwsze tropy nie pomogły w zatrzymaniu sprawcy. Przypomina też, z jakim ryzykiem wiąże się praca kuratora w terenie. Dzisiaj do sprawy wrócili policjanci z Archiwum X, którzy z pomocą nowych technologii próbują odnaleźć mordercę.

Zobacz też: Nie przyszli na pogrzeb taty, sąsiedzi wezwali służby. Bliźnięta odnalezione po 16 latach izolacji

Planowane morderstwo i pierwsza próba zwabienia ofiary

Akta sprawy pokazują, że sprawca przygotowywał się do ataku już kilka tygodni wcześniej. Dokładnie 3 tygodnie przed zbrodnią spróbował zwabić kuratorkę w to samo miejsce. Wtedy jednak Paulina Ozga zabrała na interwencję swoją siostrę. Ponieważ przed domem w Michałowie nie było żadnej awantury, kobiety uznały wezwanie za głupi żart. Dopiero po morderstwie śledczy połączyli oba te zdarzenia. Wynika z nich, że morderca zaplanował zbrodnię i cierpliwie czekał na moment, w którym zastanie ofiarę samą.

Czytaj też: Magdalena ponad 30 lat żyła w zamknięciu. "Była łysa i bezzębna"

Nowe ślady i śledztwo Archiwum X

Autor podcastu opisuje zachowanie sprawcy na miejscu zbrodni. Obok szopy policjanci znaleźli wykopany dół, w którym napastnik chciał ukryć ciało. Nie zrobił tego, bo uciekł spłoszony przez sąsiada. Z opinii biegłych wynika, że zbrodnia była wyjątkowo brutalna, a sprawca zadał kobiecie znacznie więcej ciosów, niż było to konieczne. Takie działanie sugeruje silny motyw osobisty i wskazuje na kogoś z otoczenia kuratorki. Dziś nowoczesne badania kryminalistyczne i zeznania nowych świadków dają szansę na ostateczne ustalenie sprawcy i zamknięcie sprawy.

Czytaj też: Seria morderstw na warszawskich osiedlach. Kim był Wiesław Wiszniewski?

Pokój Zbrodni
Paulina Ozga chciała ratować dziecko. Zapłaciła za to najwyższą cenę | Pokój ZBRODNI