Mówili o nim "turysta z piekła". Ćwiartował ludzkie zwłoki w hotelowych łazienkach

2026-09-10 10:07

Brytyjski morderca polował na innych podróżników w egzotycznych krajach. Autorka reportażu "ZŁO Zbrodnia Łowca Ofiara" Marta Kiermasz opisuje, jak działał sprawca i jak przebiegało śledztwo. John Martin Scripps zyskał przydomek "turysty z piekła", bo pod przykrywką zwykłego urlopowicza zabijał i okradał swoje ofiary.

Cienie dłoni za szybą. Na miniaturze John Martin Scripps. O kulisach zbrodni mordercy przeczytasz w Mediateka.
Autor: Adobe Stock/ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara/ Adobe Stock John Martin Scripps - Turysta z Piekła

John Martin Scripps to jeden z najbardziej wyrachowanych przestępców końca XX wieku. Brytyjczyk zaprzyjaźniał się z innymi turystami, a następnie zwabiał ich do hotelowych pokoi. W podcaście mowa o wydarzeniach z Singapuru i Tajlandii, gdzie policja odnalazła szczątki zamordowanych osób. Z reportażu dowiadujemy się, z jak dużą precyzją sprawca pozbywał się ciał i jak sprawnie posługiwał się cudzymi nazwiskami. Przypadek Scrippsa pokazuje również luki w ówczesnych systemach kontroli. Dzięki skradzionym dokumentom morderca przez lata swobodnie przekraczał granice i unikał zatrzymania.

Czytaj też: Babcia wychodziła z wnukiem z tramwaju. Wydarzyła się tragedia

Umiejętności rzeźnicze zdobyte w więzieniu

Swoje makabryczne umiejętności sprawca zdobył podczas pobytu w brytyjskim więzieniu Albany, gdzie ukończył sześciotygodniowy kurs rzeźniczy. To tam nauczył się precyzyjnego oddzielania mięsa od kości i sprawnego porcjowania tusz zwierzęcych. Zdobytą wiedzę wykorzystał później do ćwiartowania ludzkich zwłok w hotelowych łazienkach. Autorka podcastu zauważa, że biegłość mordercy początkowo zmyliła śledczych. Policjanci, widząc stan odnalezionych ciał, byli przekonani, że zbrodni dokonała osoba z wykształceniem medycznym. Okazało się jednak, że to więzienny program resocjalizacji dostarczył Scrippsowi wiedzę potrzebną do zacierania śladów.

Zobacz też: "Styrta się pali". Nieznane kulisy historii, która zniszczyła życie pani Jadwigi

Zakupy i fałszowanie podpisów tuż po morderstwie

Bezpośrednio po zbrodniach Scripps zachowywał całkowity spokój. Kiedy zabił swoją pierwszą ofiarę w Singapurze, poszedł na zakupy, płacąc kartą kredytową zamordowanego mężczyzny. Kupił przedmioty codziennego użytku i sprzęt grający, a wieczorem wybrał się na koncert orkiestry symfonicznej. W odcinku pojawia się również wątek podrabiania dokumentów. Mimo poważnych problemów z pisaniem i zdiagnozowanej dysleksji, mężczyzna spędzał długie godziny nad notatnikiem, w którym ćwiczył podpisy swoich ofiar. Dzięki temu bez problemu przejmował pieniądze należące do zamordowanych turystów.

Czytaj też: Maniak z Poworina atakował nastolatki i młode kobiety. Straszne, jak działał Władimir Retunski

ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara
John Martin Scripps - Turysta z Piekła. ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara