Miziołek i Olczyk: Bezczelny Zełenski, banderowcy w Unii i nierozliczony Wołyń

2026-06-16 10:25

Dziennikarki Joanna Miziołek i Eliza Olczyk w podcaście "Niedyskretnie o politykach" wzięły na warsztat kilka gorących tematów z ostatniego tygodnia. Dyskusja skupiła się między innymi na decyzjach prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, które budzą kontrowersje w kontekście nierozliczonej zbrodni wołyńskiej.

Program „Niedyskretnie o Politykach”
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express Program „Niedyskretnie o Politykach”

Dziennikarki omówiły także kulisy wizyty Karola Nawrockiego u Donalda Trumpa oraz analizowały spadające poparcie dla koalicji rządzącej. W rozmowie nie zabrakło również wątków dotyczących wewnętrznych tarć w Prawie i Sprawiedliwości. Poruszono także sprawę szybkiej kariery finansowej jednego z radnych Koalicji Obywatelskiej.

Zobacz też: Trump zaczyna tonąć. Prof. Kuźniar: wspierał go Putin, teraz on wspiera Nawrockiego

Nierozliczony Wołyń kładzie się cieniem na relacjach z Ukrainą

Relacje polsko-ukraińskie stają się coraz bardziej napięte z powodu polityki historycznej. Autorki podcastu wskazały, że prezydent Wołodymyr Zełenski ma problem z wycofaniem się z decyzji o nadaniu jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA ze względu na silną presję wewnętrzną. Zdaniem dziennikarek, ukraiński przywódca mógł obrazić się na Polskę za sugestie dotyczące odebrania mu Orderu Orła Białego. Symbolicznym dowodem na ochłodzenie stosunków ma być przeniesienie jego samolotu z lotniska w Rzeszowie do Kiszyniowa. W dyskusji pojawiła się teza, że Zełenski wykorzystuje wojnę jako tarczę przed trudnymi pytaniami o historię.

Zobacz też: Relacje USA-Polska to wielka zagadka. Czy Trump może stracić władzę?

Wojna o przywództwo w PiS między Czarnkiem a Morawieckim?

Interesującym wątkiem poruszonym w podcaście były również wewnętrzne tarcia w Prawie i Sprawiedliwości. Dziennikarki zwróciły uwagę na zachowanie Mateusza Morawieckiego po ostatniej konwencji partii, na której pierwsze skrzypce grał Przemysław Czarnek, prezentując nowe propozycje programowe. Były premier, uznawany za twarz gospodarczą ugrupowania, całkowicie pominął ten temat w swoich mediach społecznościowych. Według autorek nagrania, takie działanie może świadczyć o głębokiej zazdrości oraz cichej walce o schedę po Jarosławie Kaczyńskim. Taka sytuacja pokazuje, że w partii opozycyjnej toczy się gra o przyszłe przywództwo.

Niedyskretnie o politykach
BEZCZELNY ZEŁENSKI, BANDEROWCY W UNII I NIEROZLICZONY WOŁYŃ | Miziołek & Olczyk