"Pobili dziecko, bo jest Ukraińcem". Keryk: W Polsce ludzie się boją

2026-07-22 10:44

Piotr Najsztub i Mirosława Keryk rozmawiają o narastającej agresji wobec osób z Ukrainy. Zastanawiają się, dlaczego w ciągu ostatnich dwóch lat wyraźnie spadła sympatia Polaków do uchodźców. Prezeska Ukraińskiego Domu opowiada o codziennych sytuacjach w miejscach publicznych, gdzie Ukraińcy coraz częściej słyszą nieprzyjemne komentarze i spotykają się z jawną wrogością.

Mirosława Keryk w jasnej marynarce siedzi w ciemnozielonym fotelu. O agresji wobec Ukraińców przeczytasz na Mediateka.
Autor: Screen z YT/ Canva.com Nienawiść do Ukraińców w Polsce! Keryk: Zaczął Trzaskowski, kończy Braun i Nawrocki

Migranci tracą poczucie bezpieczeństwa. W podcaście pojawia się też temat krajowej polityki. Rozmówcy mówią o tym, jak ostatnie kampanie wyborcze podsyciły spory o świadczenia socjalne dla uchodźców i polsko-ukraińską historię.

Zobacz też: Mówią o sobie "kurierki dobra". Polki, które niosą wsparcie Ukrainie [SŁUCHAJ PODCASTU]

Deepfake i celowa dezinformacja wymierzona w Ukraińców

Mirosława Keryk opowiada o skali zorganizowanej internetowej dezinformacji, która uderza w ukraińską mniejszość w Polsce. Jako przykład podaje sytuację z użyciem technologii deepfake. W sieci opublikowano spreparowane nagranie, na którym cyfrowy sobowtór prezeski fundacji pogardliwie wypowiada się o polskiej niepodległości. Fałszywy film miał sprowokować falę nienawiści i utrwalić stereotyp uchodźców jako ludzi niewdzięcznych i roszczeniowych. Keryk tłumaczy, że za takimi prowokacjami stoją zorganizowane grupy, którym zależy na skłóceniu społeczeństwa i wewnętrznej destabilizacji kraju.

Zobacz też: Fake newsy i wizerunek publiczny. Jak bronić się przed dezinformacją?

Pobicie 14-latka i trudności w zgłoszeniu sprawy na policję

W rozmowie pojawia się historia pobitego 14-latka z Ukrainy, którego zaatakowano wyłącznie ze względu na pochodzenie. Zdarzenie to pokazuje, z jakimi barierami zderzają się uchodźcy na polskich komisariatach. Matka chłopca musiała czekać wiele godzin, zanim policjanci w ogóle przyjęli od niej zgłoszenie o napaści. Keryk tłumaczy, że wiele przestępstw z nienawiści służby bagatelizują i kwalifikują jako zwykłe chuligańskie wybryki. W efekcie poszkodowani czują się ignorowani przez państwo i rezygnują z dochodzenia swoich praw, zniechęceni urzędowymi procedurami. Prezeska fundacji dodaje, że pobłażliwość policji daje sprawcom takich ataków poczucie całkowitej bezkarności.

Zobacz też: Paweł Kowal mocno o relacjach z Ukrainą. Działania Zełenskiego to błąd strategiczny

Najsztub pyta
„POBILI DZIECKO, BO JEST UKRAIŃCEM!” Keryk: W Polsce ludzie się BOJĄ! | Najsztub Pyta