Sylwester w kałuży krwi: Makabra na warszawskich Bielanach

2025-12-31 10:49

Tragiczny finał sylwestrowej imprezy na warszawskich Bielanach. 35-letni Dariusz K. został zamordowany przez kolegów. Co doprowadziło do brutalnej zbrodni? I jak sprawiedliwość dosięgła sprawców?

Sylwester

i

Autor: Pixabay.com Sylwester i fajerwerki

Na początku stycznia 2021 roku w mediach społecznościowych pojawił się apel o pomoc w odnalezieniu Dariusza K., który zaginął tuż przed Sylwestrem. "Nasz drogi Daro zaginął 31 grudnia. Od tego czasu nie kontaktował się z nikim" – brzmiał rozpaczliwy wpis rodziny. Z ustaleń śledczych wynikało, że Dariusz K. ostatni raz był widziany na sylwestrowej imprezie na Bielanach. W pewnym momencie doszło do kłótni z Tomaszem B., która przerodziła się w krwawą jatkę.

Czytaj też: Mroczna historia z czasów PRL-u. Zmowa milczenia skrywała potworną zbrodnię

Brutalny atak i próba zatuszowania zbrodni

Tomasz B. rzucił się na Dariusza K. z pięściami, a następnie wbił mu nóż w szyję. "Krew rozprysła się po całym pokoju. Pokrzywdzony upadł na podłogę. Po chwili przestał oddychać" – słyszymy w nowym odcinku podcastu "Pokój Zbrodni". Sprawcy, zamiast udzielić pomocy, postanowili zatrzeć ślady zbrodni. Zwinęli ciało Dariusza K. w dywan, wywieźli do lasu w Aninie i zakopali. Co działo się później? O tym opowie wam Bartosz Wojsa.