Konflikty matek i córek bywają niszczące. Ekspertka wie, jak uzdrowić relację

2026-02-26 10:02

W najnowszym odcinku podcastu "Drogowskazy" poruszono temat skomplikowanych relacji między matkami a córkami. Gościem programu była psycholog Urszula Struzikowska-Marynicz, która wyjaśniła, dlaczego ta więź jest kluczowa dla całego życia kobiety.

Matka i córka

i

Autor: Getty Images

Prowadzący Michał Poklękowski wraz ze swoją gościnią analizują, jak relacja z matką staje się wzorcem dla przyszłych związków i wyborów życiowych. W podcaście "Drogowskazy" omówiono różne rodzaje toksycznych zachowań, takie jak budowanie zależności na poczuciu winy czy brak emocjonalnej dostępności. Ekspertka wskazuje, że ta pierwsza i najważniejsza więź często bywa obarczona trudnymi do przepracowania problemami. Dyskutujący podkreślają jednak, że kluczem do uzdrowienia stosunków jest praca nad własną autonomią oraz asertywna komunikacja. Rozmowa stanowi próbę zrozumienia, czego dotyczą największe kryzysy w relacji matek i córek oraz jak można im zapobiegać.

Czytaj też: Zachorowała na raka piersi. Niesamowite, co zrobił jej mąż

Jakie są toksyczne archetypy matek?

Urszula Struzikowska-Marynicz zdefiniowała kilka destrukcyjnych wzorców matek, które negatywnie wpływają na dorosłe życie córek. Wśród nich znalazła się tak zwana matka narcystyczna, która stawia swoje potrzeby w centrum i domaga się ciągłej uwagi. Innym omawianym typem jest matka koleżanka, zacierająca granice i obarczająca córkę problemami dorosłych, co prowadzi do zjawiska parentyfikacji. Szczególną uwagę poświęcono też archetypowi Matki Polki, która buduje więź na poczuciu winy i poświęceniu, przez co córka czuje się zobowiązana do spłacania długu wdzięczności.

Czytaj też: "Nie poddam się". O miłości, sile i życiu z dzieckiem z zespołem Downa

Czy córka ma prawo nie kochać swojej matki?

Gościni podcastu poruszyła również kontrowersyjny temat prawa do braku miłości wobec matki. Zdaniem psycholog, choć taka sytuacja jest trudna, bywa mechanizmem obronnym córki przed dalszym zranieniem w toksycznej relacji. Wymuszanie miłości i traktowanie jej jako obowiązku jest bardzo szkodliwe. Ekspertka sugeruje, że brak uczucia do rodzica nie musi przekreślać szansy na bycie szczęśliwą osobą w dorosłym życiu. Jest to wyzwanie rzucone kulturowemu tabu, które nakazuje bezwarunkowo kochać swoich rodziców.

Zobacz także: "Z pasją przez życie". Ola Szkólska udowadnia, że niepełnosprawność nie musi definiować

Drogowskazy
Konflikty matek i córek. DROGOWSKAZY