Chciała odebrać auto z salonu. Ta historia wprowadziła ją w osłupienie

2026-05-06 10:02

Kamil Nosel powraca z kolejnym telefonicznym żartem i dzwoni do kobiety odbierającej nowy samochód. W osłupienie wprowadził ją historią o... niedokręconych częściach.

Telefon

i

Autor: Pixabay.com

W nowym odcinku podcastu "Nosel wkręca" słuchacze mogą poznać historię kobiety, która z niecierpliwością czekała na odbiór swojego samochodu z salonu. Prowadzący, podając się za pracownika serwisu, skontaktował się z nią w celu umówienia terminu. Spokojna rozmowa szybko przerodziła się w absurdalną dyskusję, gdy Kamil Nosel zaczął opowiadać o tym, że auto jest składane w różnych częściach Polski z chińskich komponentów. Głównym celem żartu było przekonanie rozmówczyni o konieczności umówienia drugiej wizyty serwisowej, która miałaby na celu dokręcenie wszystkich śrubek, które odpadną podczas pierwszej jazdy.

Czytaj też: Ma lecieć na Cypr w foteliku dziecięcym. Urodzinowy wkręt Kamila Nosela

Nowy samochód w częściach? Kamil Nosel i montaż auta w całej Polsce

Jednym z najbardziej zaskakujących elementów rozmowy była wizja procesu produkcyjnego przedstawiona przez Kamila Nosela. Prowadzący z pełnym przekonaniem tłumaczył, że poszczególne części samochodu powstają w różnych miastach Polski, tworząc logistyczny koszmar. Według jego opowieści płyta podłogowa miała pochodzić z Poznania, karoseria z Gorzowa Wielkopolskiego, a tapicerka z Warszawy. Dopiero na samym końcu wszystkie te elementy miały być łączone w docelowym salonie. Ta absurdalna historia kompletnie zdezorientowała klientkę, która nie mogła uwierzyć w taki model produkcji.

Czytaj też: Jak ładować auto elektryczne na koszt sąsiadów? Nosel wpadł na szalony pomysł

Nosel wkręca
Dokręcanie auta