Pawbeats wydaje wakacyjny hit. Fani szukają go po mieście niczym Pokemona

2026-03-06 10:03

Producent muzyczny Pawbeats był gościem w najnowszym odcinku podcastu "ALE GOŚĆ", gdzie opowiedział o kulisach swojego nowego singla zatytułowanego "Instynktownie". W rozmowie artysta zdradził szczegóły nietypowej promocji swoich koncertów oraz swojego udziału w dokumencie o Edycie Górniak.

Pawbeats

i

Autor: materiały prasowe Sony Music Poland/ Materiały prasowe

Michał Hanczak rozmawiał z Marcinem Pawłowskim, znanym jako Pawbeats m.in. o jego utworze "Instynktownie", w którym gościnnie pojawili się Michał Szczygieł i Wac Toja. Producent opisał piosenkę jako swojego pierwszego "letniaczka", który ma lżejszy i bardziej pogodny charakter niż jego dotychczasowa twórczość. Artysta opowiedział także o swoich podróżniczych pasjach, które znalazły odzwierciedlenie w teledysku do singla. 

Czytaj też: Zalia nie lubi marnować jedzenia. Ma na to swój sposób

Pawbeats jak Pokemon

Jednym z ciekawszych wątków rozmowy okazała się nietypowa forma promocji nadchodzących koncertów artysty. W Bydgoszczy na przystankach komunikacji miejskiej pojawiły się plakaty, na których Pawbeats wciela się w różne role dopasowane do nazwy danej lokalizacji. Na przystanku "Dworzec PKP" można go zobaczyć jako konduktora, a w innym miejscu jako rolnika czy wykładowcę. Akcja wywołała spore poruszenie wśród fanów, którzy urządzili sobie swoistą grę miejską w poszukiwaniu wszystkich plakatów. Niektóre z nich są określane jako "rzadkie okazy", co tylko dodaje zabawie emocji i przypomina popularną grę w łapanie Pokemonów.

Czytaj też: Tony Koniak wysłał swoją muzykę w kosmos. O pasji, która pokonuje granice

Pawbeats w filmie o Edycie Górniak

Podczas wywiadu Pawbeats ujawnił również swoje zaskakujące powiązanie z nowym filmem dokumentalnym o życiu Edyty Górniak. Okazało się, że producent pojawił się w tej produkcji za sprawą wspólnego występu z wokalistką na warszawskim Torwarze. Wykonanie utworu "Kolorowy wiatr" tak bardzo spodobało się reżyserce filmu, że postanowiła uczynić z niego scenę finałową. Ten właśnie moment został uznany za najlepszą klamrę kompozycyjną, która podsumowuje całą opowieść o polskiej diwie. Artysta nie krył swojego zaskoczenia i zadowolenia z takiego obrotu spraw.

Zobacz także: Dawid Kwiatkowski z nowym hitem, marzeniem o viralu i... zarostem

Ale gość!
PAWBEATS jak Pokemony? Fani szukają go na przystankach, a on wydaje letniaczka! ALE GOŚĆ