W podcaście "Express Biedrzyckiej" mec. Przemysław Rosati szczegółowo omówił problemy trawiące polski wymiar sprawiedliwości. Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej odniósł się do głośnej sprawy zatrzymania warszawskiego adwokata, w którego samochodzie znaleziono broń i pociski artyleryjskie. Skomentował również działania Trybunału Konstytucyjnego, które określił jako ordynarne łamanie prawa. W dyskusji pojawił się także wątek utraty statusu uchodźcy przez Zbigniewa Ziobrę na Węgrzech oraz obaw części środowiska sędziowskiego przed jego ewentualnym powrotem do władzy.
Zobacz też: Prof. Pietrzyk-Zieniewicz: Tusk w pacie przez Zełenskiego, Nawrocki wbrew racji stanu
Ordynarne łamanie prawa w Trybunale Konstytucyjnym
Mecenas Rosati w rozmowie ostro skrytykował obecną sytuację w Trybunale Konstytucyjnym. Jego zdaniem dochodzi tam do jawnego łamania Konstytucji, a za przykład podał działania sędziego Bogdana Święczkowskiego. Prezes NRA podkreślił, że niedopuszczanie do pracy prawidłowo wybranych sędziów, wbrew orzeczeniom trybunałów międzynarodowych, jest działaniem, które uderza bezpośrednio w prawa obywateli. W jego ocenie takie postępowanie podważa fundamenty demokratycznego państwa prawa i jest jednym z najpoważniejszych problemów polskiego sądownictwa.
Czytaj też: Leszek Miller o śmierci syna i wierze. "Po śmierci chciałbym spotkać zmarłego syna"
Czy sędziowie boją się powrotu Zbigniewa Ziobry?
Jednym z ciekawszych wątków poruszonych w dyskusji był tak zwany efekt mrożący, który wciąż jest odczuwalny w środowisku sędziowskim i prokuratorskim. Mecenas Przemysław Rosati przyznał, że wielu urzędników może obawiać się powrotu Zbigniewa Ziobry i jego środowiska politycznego. Taka atmosfera ma wpływać na ich determinację w wyjaśnianiu afer z okresu poprzednich rządów. Gość programu zaapelował do prokuratorów o odwagę i rzetelne wykonywanie swoich obowiązków, niezależnie od politycznych uwarunkowań.
Czytaj także: Polska na celowniku hakerów. Nasze hasła i zwyczaje to dla nich zachęta