Czy Polacy boją się wojny?
Jak Polacy myślą dziś o zagrożeniu? W reportażu Oliwii Krettek rozmówcy mówią o sytuacji za wschodnią granicą, komunikatach ostrzegawczych i własnym poczuciu bezpieczeństwa. Różnią się w ocenie, czy wojna jest realnym i bliskim zagrożeniem. Część stara się żyć normalnie mimo niepokoju, inni rozważają, jak uciec, ochronić bliskich i poradzić sobie w czasie kryzysu.
Zobacz też: Miejsca ukrycia to nie schrony. Jak Polska przygotowuje się na wypadek wojny
Dzieciństwo w okupowanej Warszawie
Jednym z ważnych wątków reportażu jest historia Krystyny Nowosielskiej, która miała trzy lata, gdy wybuchła II wojna światowa. Wspomina dzieciństwo w okupowanej Warszawie i losy ojca. Po obronie stolicy trafił on do niewoli, a do kraju wrócił pierwszym transportem jesienią 1945 roku. Nowosielska mówi też o wysiedleniu z ulicy Litewskiej i kolejnych przeprowadzkach z matką po Warszawie. Te doświadczenia wciąż budzą w niej niepokój o dzieci, wnuki i prawnuki. Pokazują też, jak pamięć o wojnie wpływa na postrzeganie dzisiejszych zagrożeń.
Czytaj też: Żyją poza systemem. Mówią o własnych zasadach i pomyśle na siebie
Alerty RCB i plany na wypadek ewakuacji
Rozmówcy Oliwii Krettek mówią też o tym, jak reagują na alerty RCB, syreny alarmowe i informacje o zagrożeniu. Jedna z mieszkanek przyznaje, że o pierwszym alarmie dowiedziała się dopiero kilka godzin później. Zastanawiają się, czy schronów jest wystarczająco dużo, dokąd należałoby się ewakuować i które miejsca mogłyby być szczególnie zagrożone. Część osób nie ma konkretnego planu na wypadek kryzysu. Inni gromadzą zapasy, gotówkę i paliwo lub pakują plecaki ewakuacyjne. Mariusz opowiada o nieruchomościach kupionych w Niemczech, kamperze gotowym do drogi i gotówce trzymanej pod ręką.
Czytaj też: Alek Korab: Po strzelaninie w szkole w USA chcą jeszcze więcej broni