Dymisja w rządzie coraz bliżej. Paweł Śliz ujawnia kulisy rozmów z Tuskiem

2026-04-16 14:01

Paweł Śliz w podcaście "Express Biedrzyckiej" ujawnił kulisy napięć w koalicji rządzącej. Przewodniczący klubu Polska 2050 mówił o możliwej dymisji w rządzie oraz o rozliczeniach polityków poprzedniej władzy, w tym Zbigniewa Ziobry.

Paweł Śliz

i

Autor: Tomasz Radzik/SUPER EXPRESS Paweł Śliz

W podcaście "Express Biedrzyckiej" przewodniczący klubu parlamentarnego Polska 2050, Paweł Śliz, odniósł się do kluczowych problemów polskiej polityki. Głównym tematem rozmowy były rozliczenia poprzedniej władzy, ze szczególnym uwzględnieniem sprawy Zbigniewa Ziobry i nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Przyznał, że wewnątrz koalicji istnieją napięcia, a przyszłość ministry Pauliny Hennig-Kloski jest przedmiotem dyskusji. Poruszono także kontrowersyjne zachowania polityków Konfederacji oraz sytuację na Węgrzech. 

Czytaj też: Prof. Matczak o Nawrockim: wziął kij bejsbolowy i popełnił przestępstwo

Zastrzeżenia do Pauliny Hennig-Kloski w koalicji rządzącej

Paweł Śliz w rozmowie z Kamilą Biedrzycką otwarcie przyznał, że wewnątrz jego ugrupowania pojawiły się zastrzeżenia dotyczące pracy ministry klimatu i środowiska. Potwierdził, że przyszłość Pauliny Hennig-Kloski jest tematem wewnętrznych rozmów w Polsce 2050 oraz w całej koalicji. Zapowiedział także spotkanie ministry Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z premierem Donaldem Tuskiem, podczas którego mają być poruszane kwestie personalne. Słowa przewodniczącego klubu mogą sugerować, że w rządzie szykują się zmiany. Jest to rzadka sytuacja w polityce, gdy przedstawiciel partii publicznie komentuje wątpliwości wobec własnego ministra.

Zobacz też: Brejza ostro: "Nawrocki to maskotka Orbana! PiS wspiera układ Putina"

Jak przebiega rozliczenie Zbigniewa Ziobry

Jednym z głównych wątków rozmowy było rozliczenie byłego ministra sprawiedliwości. Paweł Śliz podkreślił, że priorytetem jest pociągnięcie Zbigniewa Ziobry do odpowiedzialności karnej, a nie tylko postawienie go przed Trybunałem Stanu. Wskazał przy tym na raport NIK, który ujawnił wydanie 270 milionów złotych niezgodnie z przeznaczeniem z Funduszu Sprawiedliwości. W trakcie dyskusji gość zasugerował, że były minister może przebywać za granicą, prawdopodobnie na Węgrzech. Miałby on unikać zatrzymania paszportu dzięki specjalnym dokumentom podróżnym, w których uzyskaniu rzekomo pomogła administracja Viktora Orbána.

Czytaj też: Polityczne trzęsienie ziemi na Węgrzech. Co koniec ery Orbana oznacza dla Polski?

Express Biedrzyckiej
DYMISJA w rządzie?! KULISY ROZMÓW Z TUSKIEM! Śliz: Mam zastrzeżenia do Hennig-Kloski! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ