W rozmowie z Kamilą Biedrzycką prof. Radosław Markowski odniósł się do kondycji polskiej prawicy, wskazując na jej podatność na dezinformację oraz krytycznie ocenił kompetencje doradców kluczowych polityków. W dyskusji poruszono również temat sytuacji na Węgrzech, którą gość określił mianem państwa mafijnego. Znaczna część programu poświęcona była analizie słów Jarosława Kaczyńskiego oraz strategicznym błędom popełnianym przez obóz rządzący.
Czytaj też: "Myślałem, że da dziennikarzowi z bani". Ekspert zapowiada okropną kampanię wyborczą w Polsce
Dlaczego Jarosław Kaczyński powtarza rosyjską dezinformację?
Szczególną uwagę w rozmowie poświęcono wypowiedzi prezesa PiS na temat lidera węgierskiej opozycji Pétera Magyara. Jarosław Kaczyński powtórzył nieprawdziwą historię o rzekomym usmażeniu przez niego psa w mikrofalówce, co okazało się prymitywną prowokacją dezinformacyjną. Profesor Markowski nazwał to kompromitacją i dowodem na to, że lider opozycji nie ma dostępu do rzetelnych źródeł. Zdaniem socjologa wynika to z faktu, że prezes PiS nie zna języków obcych i opiera się na niekompetentnych doradcach, co czyni go podatnym na kremlowskie manipulacje.
Zobacz też: Dymisja w rządzie coraz bliżej. Paweł Śliz ujawnia kulisy rozmów z Tuskiem
Gorzkie słowa o otoczeniu Donalda Tuska
Profesor Radosław Markowski w swojej analizie nie oszczędził również obecnego obozu władzy. Skrytykował otoczenie premiera Donalda Tuska, zarzucając jego doradcom błędną interpretację nastrojów społecznych. Według eksperta próba strategicznego zwrotu w prawo jest błędem, ponieważ opiera się na intuicji, a nie na twardych danych. Profesor zasugerował, że polskie społeczeństwo jest znacznie bardziej progresywne, niż wydaje się to politykom Koalicji Obywatelskiej, którzy zamiast licytować się z prawicą, powinni zaufać rzetelnym badaniom socjologicznym.
Zobacz też: Brejza ostro: "Nawrocki to maskotka Orbana! PiS wspiera układ Putina"