Na co uważać przy inwestowaniu w nieruchomości?
Konrad Olszewski rozmawia z Pawłem Kuczerą o inwestowaniu w nieruchomości i ryzyku związanym z takimi transakcjami. Gość przywołuje historię zakupu małego mieszkania bez wcześniejszego oglądania lokalu. Po odbiorze okazało się, że lokal jest w znacznie gorszym stanie, niż zakładano. Mimo to udało się go sprzedać po dziewięciu dniach, z zyskiem około 40 tys. zł. Rozmowa dotyczy też przygotowania nieruchomości do sprzedaży oraz czynników, które wpływają na jej wartość, takich jak lokalizacja, plan zabudowy, dostęp do mediów czy możliwości zagospodarowania działki. Paweł Kuczera wskazuje, że inwestor powinien analizować zarówno potencjalny zysk, jak i ryzyka mogące opóźnić realizację projektu.
Zobacz też: Jak pozyskać fundusze z UE na szkolenia? Ekspertka wyjaśnia
Apartament w Zakopanem kupiony w pakiecie
Jednym z przykładów przedstawionych w rozmowie był apartament kupiony przez Pawła Kuczerę w Zakopanem. Jak relacjonował, apartament wart według jego szacunków 600–700 tys. zł kupił za około 140–145 tys. zł. Zaznaczył jednak, że nie była to zwykła rynkowa okazja. Apartament kupił w pakiecie z innymi nieruchomościami i sprawami. W rozmowie podkreślono, że niska cena nie powinna sama w sobie przesądzać o decyzji inwestycyjnej. Przed zakupem warto dokładnie sprawdzić stan prawny i techniczny nieruchomości oraz warunki transakcji.
Zobacz też: Taka może być emerytura dzisiejszych trzydziestolatków. Prognozy nie są opytmistyczne
Kredyt na nieruchomość? Ryzyko może opóźnić inwestycję
Paweł Kuczera odniósł się również do finansowania inwestycji kredytem. Nie poleca zadłużania się na kolejne projekty, nawet przy współpracy z firmą inwestycyjną. Wskazał, że ryzyko wiąże się między innymi z opóźnieniami, trudnościami ze znalezieniem nabywcy i oczekiwaniem na decyzje urzędowe. Wspomnieli też o problemach z dojazdem, służebnością i dostępem do mediów, a nawet o odkryciach archeologicznych. Takie okoliczności mogą opóźnić realizację inwestycji. Poruszono też temat inwestowania własnych oszczędności i łączenia kapitału przez osoby z mniejszym budżetem. W zależności od nieruchomości i zasad współpracy udział w takim projekcie może wymagać kapitału rzędu 100–200 tys. zł.
Zobacz też: Uważaj na fałszywe reklamy w internecie. Oto kto zarabia na oszustwach w sieci