W programie "Express Biedrzyckiej" senator Krzysztof Kwiatkowski przedstawił swoją ocenę bieżącej sytuacji politycznej w kraju i na arenie międzynarodowej. Dyskusja objęła szeroki zakres tematów, począwszy od krytyki działań poprzedniej władzy w kontekście sprzedaży stacji Lotos węgierskiemu koncernowi MOL. Gość odniósł się również do propozycji podatkowych Przemysława Czarnka, zarzucając mu populizm i brak konsekwencji w działaniu. Ważnym wątkiem rozmowy okazała się kwestia bezpieczeństwa Polski i stanowcza deklaracja w sprawie pozostawienia w kraju baterii Patriot. Senator skomentował także politykę Viktora Orbana oraz spór wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Czytaj też: Karol Nawrocki dał się sprowokować? "Pokazał prawdziwą twarz"
Czy Węgry to rosyjska piąta kolumna w Unii Europejskiej?
Senator Kwiatkowski wprost nazwał węgierskiego premiera Viktora Orbana rosyjskim agentem wpływu w strukturach Unii Europejskiej. Powołał się na doniesienia, według których jeden z węgierskich ministrów miał bezpośrednio po poufnych spotkaniach unijnych zdawać relację Siergiejowi Ławrowowi. W opinii rozmówcy Kamili Biedrzyckiej takie działania sprawiają, że Węgry można postrzegać jako zagrożenie dla spójności i bezpieczeństwa wspólnoty. Tego typu oskarżenia rzucają nowe światło na relacje niektórych polskich polityków z obozem rządzącym na Węgrzech.
Czytaj też: Najsztub zapytał swojego gościa: "Czy to oznacza, że jestem psychopatą?"
Ostre słowa o logice Przemysława Czarnka
Podczas dyskusji na temat propozycji podatkowych Prawa i Sprawiedliwości senator nie krył oburzenia postawą Przemysława Czarnka. Krzysztof Kwiatkowski stwierdził, że logika byłego ministra edukacji jest dla niego niezrozumiała. Zwrócił uwagę na sprzeczność polegającą na jednoczesnym postulowaniu obniżki podatków i narzekaniu na brak środków w budżecie na kluczowe sektory, takie jak ochrona zdrowia. W ocenie senatora takie podejście to cyniczne wprowadzanie opinii publicznej w błąd i czysty populizm. Senator w mocnych słowach podsumował swoje wrażenia ze słuchania argumentów posła PiS.
Zobacz także: Prof. Słomka: PiS robi z wyborców zakładników politycznej gry