W podcaście "ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara" słuchacze poznają historię Patricka Mackaya, znanego jako "uczeń diabła". Narratorzy cofają się do lat młodzieńczych sprawcy, opisując dom pełen przemocy i wczesne przejawy sadyzmu. Szczegółowo omówiono morderstwa, za które został skazany, zwracając uwagę na wyjątkową brutalność i modus operandi polegający na zdobywaniu zaufania starszych osób. Kluczowym wątkiem jest również bierna postawa brytyjskich placówek psychiatrycznych, które wielokrotnie wypuszczały go na wolność. Odcinek kończy się informacjami o wyroku dożywocia i kontrowersjach związanych z jego możliwym zwolnieniem warunkowym.
Czytaj też: Ukryła dyktafon, by udowodnić zdradę. Urządzenie zarejestrowało coś gorszego
Jak system zignorował diagnozę przyszłego mordercy?
Patrick Mackay został zdiagnozowany jako psychopata już w wieku 15 lat. Lekarz, który go badał, wprost ostrzegł, że chłopak wyrośnie na bezwzględnego i okrutnego zabójcę. Mimo tej przerażająco trafnej opinii oraz licznych incydentów, w tym napadów i prób duszenia własnej matki, system opieki psychiatrycznej zawiódł. Mackay był wielokrotnie wypuszczany ze szpitali, ponieważ wierzono, że można mu pomóc. Po latach sam morderca przyznał, iż pozwolenie mu na wyjście było fatalnym błędem.
Zobacz też: 14-latek zabił macochę nożem i młotkiem. Niedługo potem wyszedł na wolność
Obsesja na punkcie nazizmu i fascynacja Hitlerem
Nietypowym aspektem osobowości mordercy była jego obsesja na punkcie III Rzeszy. Mackay kolekcjonował nazistowskie pamiątki, własnoręcznie uszył sobie mundur i maszerował po ulicach, naśladując niemiecki akcent. Wierzył, że pewnego dnia stanie się kimś w rodzaju drugiego Adolfa Hitlera. Jego fascynacja przejawiała się również w poglądach, ponieważ twierdził, że gdyby miał władzę, w pierwszej kolejności pozbyłby się z tego świata osób starszych. Ten wątek pokazuje, jak głęboko zakorzenione były jego patologiczne i niebezpieczne fantazje.
Zobacz też: Gonił szefa z bronią w ręku. Zaskakujące, jakie złożył zeznania