Ciało Grażyny Ż. odnaleziono po siedmiu latach na posesji męża. Sąd przyznał mu odszkodowanie

2026-11-02 10:39

Grażyna Ż. z Rumi zaginęła w 2009 roku. Czterdziestoletnia kobieta wyszła do sklepu podczas przygotowywania obiadu, ale nie wróciła do domu. Jej ciało odnaleziono siedem lat później na posesji męża. Ten utrzymywał, że nie zabił żony, lecz ukrył jej ciało po tym, jak znalazł ją martwą w domu.

Zamazany portret Grażyny Ż. z Rumi. O tragicznej sprawie i wyroku sądu przeczytasz na Mediateka.
Autor: Screen z YT/ Canva.com Grażyna Ż. z Rumi zaginęła w 2009 roku

Zaginięcie Grażyny Ż. w Rumi

W podcaście "Pokój Zbrodni" Bartosz Wojsa omawia sprawę Grażyny Ż., która zaginęła w 2009 r. w Rumi na Pomorzu. Czterdziestoletnia kobieta wyszła do sklepu podczas przygotowywania obiadu, ale nie wróciła do domu. W nagraniu przypomniano zapis z monitoringu sklepowego, poszukiwania prowadzone przez rodzinę oraz zgłoszenie zaginięcia policji kilka dni później. Przełom nastąpił we wrześniu 2016 r., gdy policjanci przeszukali posesję jej męża. Przy ścianie garażu znaleźli zakopane zwłoki Grażyny Ż. Sławomir Ż. utrzymywał, że nie zabił żony, lecz ukrył jej ciało po tym, jak znalazł ją martwą w domu.

Zobacz też: Tajemnicza śmierć kobiety na Pomorzu. Wciąż nie wiadomo, kim była ofiara

Karę Sławomira Ż. obniżono do pięciu i pół roku

Sprawa Sławomira Ż. kilkakrotnie wracała na wokandę. W 2018 r. mężczyzna został skazany na 25 lat pozbawienia wolności. Dwa lata później karę obniżono do 15 lat. W grudniu 2023 r. sąd ponownie zmienił wyrok i wymierzył karę pięciu i pół roku więzienia. Jak podano w odcinku, uznał, że zebrane dowody nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, czy Grażyna Ż. została zamordowana przez męża. Ponieważ mężczyzna spędził w więzieniu ponad siedem lat, po zmianie wyroku wyszedł na wolność. W materiale omówiono też zeznania świadków, zabezpieczone urządzenia elektroniczne i zarzuty prokuratury.

Czytaj także: Gdzie jest Emilia Koprowska? Ekspert wyjaśnia, jak służby szukają zaginionych

Sąd przyznał Sławomirowi Ż. 80 tys. zł odszkodowania

Końcowa część nagrania dotyczy wniosku o odszkodowanie, który Sławomir Ż. złożył po wyjściu z więzienia. Domagał się niemal pół miliona złotych za czas spędzony w zakładzie karnym ponad wymiar kary, który ostatecznie mu wymierzono. Sąd przyznał mu 80 tys. zł i oddalił pozostałą część roszczenia. Jak zaznaczono w odcinku, rozstrzygnięcie w tej sprawie jest prawomocne.

Zobacz też: Nożownik z Ukrainy wszedł na teren opactwa. Ksiądz ratował innych, sam zginął

Pokój Zbrodni
Ciało Grażyny leżało w ogródku męża. Wyrok zmieniał się kilka razy | Pokój ZBRODNI