Zdradza, co ich podzieliło. Leszek Miller o przyjaźni, która nie przetrwała próby władzy

2026-06-08 10:37

Były premier Leszek Miller oraz dziennikarz Jacek Prusinowski omawiają kulisy powstania książki "Alfabet Millera". Rozmówcy odsłaniają nieznane fakty z historii III RP, w tym szczegóły dotyczące relacji Millera z Aleksandrem Kwaśniewskim.

Leszek Miller, Aleksander Kwaśniewski
Autor: PIOTR KOWALCZYK / SUPER EXPRESS Leszek Miller, Aleksander Kwaśniewski

Najnowszy odcinek podcastu "Alfabet Millera" został w całości poświęcony premierze książki, która jest zapisem rozmów z byłym premierem. Prowadzący Hubert Biskupski razem z gośćmi, Leszkiem Millerem i Jackiem Prusinowskim, omawia proces powstawania publikacji stanowiącej subiektywny przewodnik po historii współczesnej Polski. Rozmowa dotyczy kluczowych momentów transformacji, takich jak wejście do NATO i Unii Europejskiej oraz kulisy wielkiej polityki. Leszek Miller konfrontuje swoje wspomnienia z zachowanymi dokumentami, przyznając, że ludzka pamięć bywa zawodna. Uczestnicy dyskusji poruszają także temat wpływu rywalizacji politycznej na prywatne relacje, które często nie wytrzymywały tej próby.

Zobacz też: Leszek Miller o przeszłości w PZPR. Były premier tłumaczy, czy ma się czego wstydzić

Dlaczego Leszek Miller i Aleksander Kwaśniewski zerwali przyjaźń?

W rozmowie Leszek Miller otwarcie opowiedział o przyczynach zakończenia wieloletniej przyjaźni z Aleksandrem Kwaśniewskim. Jak wspomina były premier, polityka oraz zapisy konstytucji niejako wymusiły na nich rywalizację, która zniszczyła ich prywatną relację. Chociaż kiedyś byli sąsiadami i blisko współpracowali, to według Millera dziś ich spotkania bywają źródłem kłótni. Były premier uważa, że w obecnej sytuacji lepiej jest unikać konfrontacji. Ostatni raz spotkali się na pogrzebie, gdzie w kościelnej ławce przekazali sobie symboliczny znak pokoju.

Czytaj też: Leszek Miller o śmierci syna i wierze. "Po śmierci chciałbym spotkać zmarłego syna"

Jak Leszek Miller niszczył archiwa w obawie przed służbami

Były premier podzielił się ze słuchaczami również anegdotą dotyczącą niszczenia części swoich prywatnych archiwów. Leszek Miller ujawnił, że otrzymał ostrzeżenie od Mieczysława Wachowskiego o planowanych nalotach służb na domy polityków. W obawie przed wykorzystaniem dokumentów jako materiałów obciążających postanowił dokonać selekcji swoich zbiorów. Wszystko, co mogło zostać uznane za kontrowersyjne, zostało zniszczone. Z perspektywy czasu Miller przyznaje, że żałuje tej decyzji, ponieważ pozbył się wtedy prawdziwej krynicy wiedzy o tamtych czasach.

Czytaj też: Zapytano go o Jolantę Kwaśniewską. Miller nie owijał w bawełnę

Alfabet Millera
PRAWDZIWY LESZEK MILLER | ALFABET MILLERA