Miller wspomina Oleksego. Opowiada o jego zamiłowaniach

2026-07-13 10:15

Leszek Miller dzieli się ze słuchaczami podcastu "Alfabet Millera" anegdotami o politykach lewicy i wspomina kulisy życia parlamentarnego. Pojawiają się także wątki osobiste, w których były szef rządu opowiada o swoim stosunku do wiary i stracie bliskich.

Uśmiechnięty były premier Leszek Miller w niebieskiej marynarce. O jego wspomnieniach przeczytasz na Mediateka.
Autor: Marcin Smulczynski/Super Express

W podcaście zebrano polityczne i prywatne opowieści byłego szefa rządu. Leszek Miller wspomina lata pracy w parlamencie oraz dawne relacje z liderami partyjnymi. Opowiada między innymi o Jolancie Kwaśniewskiej i Józefie Oleksym, przytaczając anegdoty z czasów sprawowania władzy na przełomie wieków. Oprócz politycznych kuluarów pojawia się też temat światopoglądu, wiary i podejścia do polskich tradycji.

Czytaj też: Monika Miller w szczerym wyznaniu. Mówi, jak wygląda jej relacja z dziadkiem

Józef Oleksy i zamiłowanie do biesiadowania

Sporo miejsca w nagraniu zajmują wspomnienia o Józefie Oleksym. Leszek Miller nazywa go wybitnym mówcą, choć żartuje z jego specyficznego stylu snucia historii, określając go mianem "juziolenia". Były premier ocenia, że skłonność do koloryzowania faktów i zamiłowanie do biesiad ściągnęły na Oleksego późniejsze kłopoty polityczne. Wspomina partyjnego kolegę jako mistrza anegdot, który przy szklance whisky potrafił oczarować słuchaczy. Z tego okresu powraca również temat tak zwanych taśm Oleksego i kuluarowych ostrzeżeń, które odegrały ważną rolę w historii ówczesnej lewicy.

Czytaj też: Leszek Miller o przeszłości w PZPR. Były premier tłumaczy, czy ma się czego wstydzić

Stosunek Leszka Millera do wiary i spraw ostatecznych

Pod koniec odcinka rozmowa schodzi na tematy wiary i egzystencji. Leszek Miller opowiada o drodze, którą przeszedł od bycia ministrantem do ateizmu. Zaznacza jednak, że nadal obchodzi święta, ale traktuje je jako ważny element polskiej kultury, a nie przeżycie religijne. Były szef rządu wyznaje również, że jego dawny lęk przed śmiercią ustąpił miejsca ciekawości. Ta zmiana w podejściu do spraw ostatecznych nastąpiła po tragicznej śmierci jego syna. Miller wspomina o nadziei na ponowne spotkanie ze zmarłym, czym zamyka polityczne i prywatne wspomnienia.

Czytaj też: Leszek Miller o śmierci syna i wierze. "Po śmierci chciałbym spotkać zmarłego syna"

Alfabet Millera
ALFABET MILLERA | THE BEST OF