W rozmowie z Kamilą Biedrzycką w podcaście "Express Biedrzyckiej" prof. Katarzyna Bąkowicz omówiła systematyczne działania prowokacyjne Kremla, które mają na celu testowanie polskiej odporności. Dyskutowano o tym, jak Rosja wykorzystuje dezinformację, cyberataki oraz akty sabotażu, aby wzbudzić w społeczeństwie poczucie chaosu i beznadziei. Ekspertka zwróciła uwagę, że celem tych operacji jest uderzenie w narodowe traumy i osłabienie państwa od wewnątrz. W trakcie rozmowy poruszono także kontrowersyjny temat obecności polskich polityków w rosyjskiej ambasadzie. Analiza dotyczyła również tego, jak Polska powinna budować swoją odporność, czerpiąc wzorce między innymi z Finlandii.
Zobacz też: Donald Trump przehandlował Ukrainę. Pułkownik Przepiórka bezlitośnie o polskiej polityce
Dlaczego nadużywanie słowa wojna jest niebezpieczne?
Jednym z kluczowych wątków poruszonych w rozmowie była pułapka językowa, w którą wpada debata publiczna. Prof. Bąkowicz przestrzegała przed zbyt częstym używaniem terminu "wojna" w kontekście działań hybrydowych czy kognitywnych. Zdaniem ekspertki prowadzi to do dewaluacji tego pojęcia i osłuchania się z nim przez społeczeństwo, co może być groźne. Porównała to zjawisko do tego, jak po 11 września zdewaluowało się słowo "terroryzm". Gdy realne zagrożenie militarne faktycznie nadejdzie, znieczulone społeczeństwo może je zbagatelizować, co jest na rękę rosyjskiej propagandzie.
Czytaj też: Prof. Migalski bezlitośnie o Trumpie: "Horyzonty przemocowego 15-latka. Agent Putina?"
Konieczność rozmów z Putinem a polska racja stanu
W podcaście pojawiła się również kontrowersyjna, lecz pragmatyczna teza dotycząca przyszłości relacji z Rosją. Prof. Bąkowicz stwierdziła, że każda wojna ostatecznie kończy się przy stole negocjacyjnym, dlatego w pewnym momencie konieczne będzie podjęcie rozmów z Władimirem Putinem. Zaznaczyła jednak, że nie może to być akt legitymizacji agresji z 2022 roku. Według niej Polska musi przystąpić do takiego dialogu z pozycji siły, jako dwudziesta gospodarka świata i równorzędny partner, a nie wasal. Kluczowe jest, aby negocjacje odbyły się na warunkach, które zabezpieczą polską rację stanu i nie będą oznaczały uległości wobec Kremla.
Zobacz też: Trump zaczyna tonąć. Prof. Kuźniar: wspierał go Putin, teraz on wspiera Nawrockiego