Profesor Ewa Pietrzyk-Zieniewicz ocenia powiązania polityków z giełdą kryptowalut Zondacrypto. Politolożka przewiduje, że ugrupowania zaangażowane w sprawę poniosą z tego tytułu poważne straty wizerunkowe. Kamila Biedrzycka i jej gościni pytają, dlaczego służby państwowe nie wydały wcześniej odpowiednich ostrzeżeń, które uchroniłyby obywateli przed utratą pieniędzy. Tematem dyskusji jest także obecna kondycja Prawa i Sprawiedliwości oraz relacje między liderami tej formacji. Zdaniem ekspertki afera obnaża mechanizmy, które bezpośrednio przekładają się na spadek zaufania Polaków do instytucji publicznych.
Czytaj też: Motyka: Obajtek to PiS-owska ciamajda! BBN ma się wziąć do roboty
Działalność prezesa IPN i jego relacje z premierem
Profesor Pietrzyk-Zieniewicz ocenia niedawne wystąpienia Karola Nawrockiego, w tym przemówienie na Westerplatte, jako element przemyślanej gry politycznej wymierzonej w premiera. Według ekspertki chce osłabić pozycję rządu, podnosząc temat reparacji wojennych i blokując nominacje dyplomatyczne. Buduje w ten sposób własny kapitał polityczny, opierając się na ostrym kursie wobec Niemiec. Biedrzycka i jej rozmówczyni zauważają, że taka retoryka staje się coraz bardziej agresywna i negatywnie wpływa na relacje międzynarodowe Polski. Publiczne deklaracje Karola Nawrockiego mogą sugerować jego dalsze ambicje na krajowej scenie politycznej.
Czytaj też: Leszek Miller o Romanie Giertychu. Wspomina dawne spory partyjne
Rola sportowców w promowaniu giełdy Zondacrypto
Prowadząca i politolożka omawiają również działania marketingowe giełdy Zondacrypto. Z przytaczanych w rozmowie ustaleń wynika, że spółka mogła wykorzystywać wizerunki znanych sportowców bez ich wyraźnej zgody. Zapisy w umowach miały pozwalać podmiotom powiązanym z giełdą na dowolne rozpowszechnianie twarzy i głosów zawodników w różnych krajach. Profesor Pietrzyk-Zieniewicz zaznacza, że takie praktyki budzą wątpliwości etyczne i prawne, szczególnie gdy indywidualni inwestorzy tracą swoje oszczędności. Ekspertka dodaje, że wykorzystywanie autorytetu osób publicznych do promocji niepewnych instrumentów to mechanizm typowy dla piramid finansowych. Sytuacja ta pokazuje braki w państwowym nadzorze nad działalnością tego typu podmiotów gospodarczych.
Zobacz też: "Politycy brali pieniądze od Zondacrypto". Borowski ostro o skandalu i kompromitacji Nawrockiego