Spór o Lecha Wałęsę. Miller krytykuje umorzenie śledztwa

2026-10-26 10:29

Leszek Miller i Hubert Biskupski rozmawiali o miejscu Lecha Wałęsy w historii i sporach wokół jego biografii. Punktem wyjścia było umorzenie śledztwa w sprawie podejrzenia o składanie fałszywych zeznań dotyczących tzw. teczek Kiszczaka. Rozmowa dotyczyła też Solidarności, prezydentury Wałęsy oraz porównania go z Józefem Piłsudskim.

Leszek Miller w szarej marynarce uśmiecha się na niebieskim tle. O sporze wokół Lecha Wałęsy przeczytasz na Mediateka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Spór o legendę Lecha Wałęsy

W podcaście "Alfabet Millera" Leszek Miller i Hubert Biskupski rozmawiali o sporze wokół legendy Lecha Wałęsy. Punktem odniesienia była decyzja Prokuratury Okręgowej w Warszawie o umorzeniu śledztwa dotyczącego byłego prezydenta. Postępowanie dotyczyło podejrzenia o składanie fałszywych zeznań w sprawie dokumentów znalezionych w domu Czesława Kiszczaka. W uzasadnieniu przytoczono relacje świadków, według których Wałęsa miał wówczas być wtórnym analfabetą. Miller ocenił, że nie jest to mocny argument za umorzeniem śledztwa. Podkreślił zarazem, że wkład Wałęsy w pokojową rewolucję jest niepodważalny.

Zobacz też: Leszek Miller o śmierci syna i wierze. "Po śmierci chciałbym spotkać zmarłego syna"

Dlaczego umorzono śledztwo w sprawie Wałęsy?

Jednym z głównych tematów była argumentacja przedstawiona w uzasadnieniu decyzji prokuratury. Miller krytycznie ocenił twierdzenie, że Lech Wałęsa nie był zdolny napisać zobowiązania do współpracy z SB. Zauważył, że określenie "wtórny analfabeta" łatwo może stać się przedmiotem kpin. Rozmowa nie ograniczyła się jednak do samego postępowania. Dotyczyła również ocen byłego lidera Solidarności, które od lat dzielą opinię publiczną, oraz jego roli w przełomowych latach działalności związku. Wspomniano też o jego następcach na stanowisku przewodniczącego Solidarności: Marianie Krzaklewskim, Januszu Śniadku i Piotrze Dudzie.

Czytaj też: Czarzasty chce zostać prezydentem? W tle spadek notowań Hołowni

Wałęsa jak Piłsudski? 

Miller porównał Lecha Wałęsę z Józefem Piłsudskim. Jak mówił, obu politykom towarzyszyło przekonanie, że to do nich powinno należeć ostatnie słowo. Wspomniał też o próbie zaproszenia Wałęsy na Kongres Lewicy Programowej w Gdańsku w 2013 r. Według jego relacji były prezydent zgodził się przyjechać, pod warunkiem że nie będzie jedynie biernym uczestnikiem, lecz wygłosi przemówienie. Ostatecznie do jego udziału nie doszło po publicznym sprzeciwie Józefa Oleksego wobec zaproszenia. Pod koniec rozmowy Miller wrócił do protestu Solidarności przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego, w którym sam uczestniczył. Opowiedział, że przyłączył się do śpiewania "Murów" Jacka Kaczmarskiego. Kilka dni później Donald Tusk przywołał tę sytuację w Sejmie.

Czytaj też: Kto w polityce ma zakuty łeb? Prof. Dudek analizuje kłótnie w PiS-ie

Alfabet Millera
WAŁĘSA JEST PODOBNY DO PIŁSUDSKIEGO | ALFABET MILLERA