Jacek Bryndal w rozmowie z prowadzącym Wojtkiem Góralskim powrócił do początków swojej muzycznej drogi. Artysta wspominał, jak płyty zespołów Motörhead i Sex Pistols stały się fundamentem dla toruńskiej Kobranocki. Projekt Atrakcyjny Kazimierz jest obecnie zawieszony, ponieważ dotychczasowa konwencja przestała artyście wystarczać. Potrzebę artystycznego uzewnętrznienia Bryndal realizuje w solowej twórczości. Nie obyło się bez opowieści o wieloletniej współpracy z bratem, Rafałem Bryndalem.
Czytaj też: Nowa droga Maćka Bąka. Znany gitarzysta stawia na własną historię bez filtra
Co łączyło Atrakcyjnego Kazimierza z Jamesem Brownem?
Jednym z ciekawszych wątków poruszonych w rozmowie była geneza wizerunku projektu Atrakcyjny Kazimierz. Jacek Bryndal wyznał, że przerysowany i humorystyczny styl sceniczny, z którego zasłynął jako Szybki Kazik, był bezpośrednio inspirowany postacią Jamesa Browna. Artysta przyznał, że fascynacja ojcem chrzestnym soulu i jego scenicznym, niemal kiczowatym wizerunkiem, nadała zespołowi charakterystyczny ton na początku lat dziewięćdziesiątych. To właśnie nietypowe połączenie muzyki z zabawną konwencją stało się znakiem rozpoznawczym formacji.
Zobacz także: Dezerter świętuje 45-lecie. Matera opowiada o kulisach nowej płyty
Jacek Bryndal i jego plan B poza muzyką
Autor podcastu zapytał również o to, jak muzyk radził sobie w czasie pandemii, gdy branża koncertowa została całkowicie zamrożona. Jacek Bryndal opowiedział o swoich nietypowych poszukiwaniach alternatywnego sposobu na życie, które sam nazywa szukaniem swoistego alibi. Okazuje się, że w tym trudnym okresie artysta zdobył nowe, zaskakujące kwalifikacje zawodowe. Ukończył między innymi profesjonalny kurs operatora dronów. Co więcej, uzyskał również zawodowe prawo jazdy na ciężarówki z przyczepą, czyli popularną kategorię C+E.
Czytaj także: Mówią o sobie muzyczne chwasty. Poznajcie zespół Kąkol