Pani Monika niedawno zainstalowała na swoim balkonie nową zabudowę. Sytuację wykorzystał Kamil Nosel, dzwoniąc do niej jako przedstawiciel administracji osiedla. Poinformował on kobietę, że w związku z inwestycją powierzchnia jej mieszkania musi zostać oficjalnie powiększona, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Zestresowana rozmówczyni dowiedziała się, że podwyżka czynszu może wynieść nawet ponad sto złotych miesięcznie. Aby uniknąć formalności, prowadzący zaproponował nietypową pomoc, która wymagała od słuchaczki sporej kreatywności.
Czytaj też: Telefon w sprawie próbnej kolonoskopii. Nosel musiał zadać nietypowe pytanie
Sposób na wyższy czynsz, czyli balkono-piwnica
Propozycja, jaką Kamil Nosel złożył swojej "ofierze", by pomóc jej uniknąć podwyżki czynszu, była zaskakująca. Zaproponował on, aby oficjalnie zakwalifikować zabudowany balkon jako piwnicę. Warunkiem powodzenia tego planu było odpowiednie zaaranżowanie przestrzeni przed rzekomą kontrolą z administracji. Kobieta miała wystawić na balkonie kilka worków ziemniaków oraz stojak ze słoikami, aby pomieszczenie sprawiało wrażenie magazynu. Pani Monika, obawiając się biurokracji i dodatkowych opłat, bez wahania zgodziła się na to absurdalne rozwiązanie.
Zobacz też: Absurdalny wymóg NFZ po leczeniu we Włoszech. To był żart Nosela