Absurdalny wymóg NFZ po leczeniu we Włoszech. To był żart Nosela

2026-03-18 10:01

Kamil Nosel wcielił się w rolę pracownika NFZ, aby sprawdzić, jak daleko posunie się absurd biurokratyczny. Tematem rozmowy stał się rzekomy problem z rozliczeniem leczenia we Włoszech w ramach karty EKUZ.

Kamil Nosel w Radiu ESKA!

i

Autor: Radio ESKA Dziennikarz każdego dnia przygotuje dla Was codzienną audycję pt. "Nosel Wkręca w Radiu ESKA"! Słuchajcie między 6 a 9 rano!

Kolejny żart telefoniczny Kamila Nosela skupił się na absurdach związanych z systemem opieki zdrowotnej. Dziennikarz zadzwonił do słuchaczki, podając się za urzędnika Narodowego Funduszu Zdrowia. Przekonywał kobietę, że jej ośmiogodzinny pobyt na włoskiej izbie przyjęć nie może zostać rozliczony, ponieważ procedura wymaga minimum dziesięciu godzin. Aby rozwiązać ten biurokratyczny problem, zaproponował jej niezwykle skomplikowane i nielogiczne rozwiązanie. 

Czytaj też: Jak ładować auto elektryczne na koszt sąsiadów? Nosel wpadł na szalony pomysł

Biurokratyczny absurd NFZ

Żartem okazało się przekazanie informacji o wymogu dziesięciogodzinnego pobytu w szpitalu, aby ubezpieczenie zdrowotne mogło pokryć koszty leczenia. Prowadzący podcast z pełną powagą wyjaśniał, że krótszy pobyt pacjentki uniemożliwia zwrot środków przez włoską placówkę. Słuchaczka, choć początkowo zdezorientowana, dała się wciągnąć w spiralę absurdu!

Zobacz także: Jak rozmawiać, by się dogadać? Każdy z nas powinien znać te zasady

Włoska teleporada

Nosel zasugerował, że kobieta musi udać się do szpitala w Gliwicach na trzy godziny. Celem tej wizyty miało być odbycie teleporady z włoskim ortopedą, co pozwoliłoby formalnie "dobić" brakujące dwie godziny do dokumentacji medycznej. Jak rozmówczyni zareagowała na propozycję? Słuchajcie. 

Czytaj też: Mówią o sobie "kurierki dobra". Polki, które niosą wsparcie Ukrainie [SŁUCHAJ PODCASTU]

Całego podcastu posłuchacie, klikając w baner poniżej.