Nowa telefoniczna prowokacja skupiła się na temacie dotacji z programu "Czyste Powietrze". Prowadzący Kamil Nosel zadzwonił do pana Dominika, podszywając się pod urzędnika nalegającego na przeprowadzenie nietypowej "wizji lokalnej". Mężczyzna został poinstruowany, że musi osobiście pobrać próbki dymu wydobywającego się z jego komina. Co zaskakujące, pan Dominik z pełną powagą podszedł do tego zadania, cierpliwie wysłuchując wszystkich wytycznych.
Czytaj też: Telefon w sprawie próbnej kolonoskopii. Nosel musiał zadać nietypowe pytanie
Jak złapać dym do woreczka strunowego?
Wyjątkowo zabawna była dyskusja na temat techniki pobierania próbek dymu. Kamil Nosel jako fałszywy urzędnik zasugerował, aby pan Dominik fizycznie schwytał dym do słoików lub woreczków strunowych. Mężczyzna, zamiast okazać zdziwienie, zaczął na poważnie analizować, która metoda będzie skuteczniejsza. Po krótkim zastanowieniu doszedł do wniosku, że woreczki strunowe sprawdzą się w tym zadaniu znacznie lepiej. Jego zaangażowanie w wykonanie absurdalnego polecenia pokazuje, jak bardzo był zdeterminowany, aby dopełnić rzekomych formalności urzędowych! Całego podcastu posłuchacie, klikając w baner poniżej.
Zobacz także: Absurdalny wymóg NFZ po leczeniu we Włoszech. To był żart Nosela