Trzeci debiut po 12 latach na scenie. Śląski zespół Insekt zapowiada nowy album

2026-03-19 10:01

W najnowszym odcinku podcastu "Świeża Krew" gościem był lider śląskiego zespołu Insekt. Rozmowa dotyczyła dwunastoletniej historii formacji, która pomimo dużego doświadczenia przygotowuje się do wydania trzeciego studyjnego albumu.

Insekt to śląskie trio, aktywnie występujące i tworzące już blisko 12 lat

i

Autor: Archiwum prywatne Insekt to śląskie trio, aktywnie występujące i tworzące już blisko 12 lat

Najnowszy odcinek podcastu "Świeża Krew" poświęcono historii śląskiego trio Insekt. Lider grupy w rozmowie z prowadzącym opowiedział o nietypowym podejściu do kariery, gdzie każdy kolejny album jest traktowany jak nowy debiut. Słuchacze mogą dowiedzieć się więcej o nowym singlu zatytułowanym "Toster w wannie", który zapowiada trzecią płytę zespołu. Poruszono również wątki filozofii pisania tekstów wyłącznie po polsku oraz wspomnienia z występu na Pol’and’Rock Festival. 

Zobacz także: Nowa droga Maćka Bąka. Znany gitarzysta stawia na własną historię bez filtra

Jak połączyć rockową energię z muzykami filharmonii?

Jednym z ciekawszych tematów rozmowy była współpraca zespołu z profesjonalnymi muzykami przy projekcie Insekt Orkiestra. Lider formacji przyznał, że dla członków kwartetu smyczkowego i sekcji dętej dużym zaskoczeniem był fakt, że rockmani grają swoje rozbudowane kompozycje wyłącznie intuicyjnie, bez zapisu nutowego. Z kolei dla samego zespołu widok własnych piosenek rozpisanych na nuty okazał się niemal surrealistycznym doświadczeniem. Ta anegdota pokazuje zderzenie dwóch odmiennych światów muzycznych. W podcaście można usłyszeć więcej o logistyce i wyzwaniach tego niezwykłego przedsięwzięcia artystycznego.

Czytaj też: Jacek Bryndal o życiu po Szybkim Kaziku. Od Sex Pistols do... prawa jazdy na ciężarówki

Występ na Pol’and’Rock Festival od koszmaru do triumfu

Gość podcastu "Świeża Krew" podzielił się również emocjonującą historią związaną z koncertem na Pol’and’Rock Festival w 2022 roku. Jak wspomina, początek występu był dla muzyków bardzo deprymujący, ponieważ namiot, w którym mieli grać, był całkowicie pusty. Jednak już w trakcie pierwszego utworu energia ich muzyki przyciągnęła publiczność, która szczelnie wypełniła całą przestrzeń. Zespół Insekt wspomina ten moment jako jeden z najważniejszych i najbardziej satysfakcjonujących w całej swojej dwunastoletniej karierze. To opowieść o tym, jak determinacja i siła muzyki na żywo potrafią odwrócić losy koncertu.

Czytaj też: Dlaczego punkowcy w Polsce stawali się skinheadami? Krzysztof Grabowski wyjaśnia

Świeża Krew w Esce Rock
Insekt: trzy debiuty, śląskie trio i rock z pazurem. ŚWIEŻA KREW