Ceny mieszkań w Warszawie zwalają z nóg. Młodzi mają tylko jedno rozwiązanie

2026-05-30 10:50

W najnowszym odcinku podcastu "Co Ludzie Powiedzą" Adam Feder pyta młodych mieszkańców stolicy o ich szanse na własne mieszkanie. Wypowiedzi przechodniów ujawniają poczucie beznadziei w obliczu cen, które na rynku pierwotnym przekroczyły 20 tysięcy złotych za metr kwadratowy.

Nowe mieszkanie

i

Autor: RomanR/ Shutterstock

W materiale z cyklu "Co Ludzie Powiedzą" prowadzący poruszył temat kryzysu mieszkaniowego, który dotyka szczególnie młode pokolenie. Z rozmów przeprowadzonych na ulicach Warszawy wyłania się obraz sytuacji, w której zakup własnego lokum staje się celem nieosiągalnym dla przeciętnie zarabiającej osoby. Respondenci wskazują na ogromną przepaść między wysokością zarobków a ratami kredytu, które często przekraczają ich możliwości finansowe. W dyskusji pojawia się także wątek braku wiary w systemowe wsparcie ze strony państwa, co pogłębia poczucie osamotnienia. W obliczu tych trudności rozmówcy dzielą się swoimi pomysłami na alternatywne sposoby życia, gdy posiadanie mieszkania staje się luksusem dla nielicznych.

Zobacz też: To miasto wymiera. Mieszkańcy mówią o braku perspektyw i masowych wyjazdach

Jurta jako alternatywa dla kredytu hipotecznego?

Wśród głosów wyrażających rezygnację pojawiła się zaskakująca propozycja rozwiązania problemu mieszkaniowego w dużym mieście. Jeden z rozmówców Adama Federa przekonuje, że ciekawą alternatywą dla drogich nieruchomości może być nowoczesna jurta, której koszt jest znacznie niższy od tradycyjnego budownictwa. Jego zdaniem takie rozwiązanie jest nie tylko bardziej ekonomiczne, ale również elastyczne i mobilne. Z przymrużeniem oka sugeruje, że w przypadku rozwodu taki dom można po prostu zdemontować i przenieść w inne miejsce. To nieszablonowe podejście pokazuje, jak młodzi ludzie szukają kreatywnych sposobów na ominięcie barier finansowych na rynku nieruchomości.

Zobacz też: Ma 1800 zł emerytury. Seniorka opowiada, co robi, by przetrwać

Jak zmieniła się cena mieszkania od lat 70?

Interesującą perspektywę historyczną na obecny kryzys mieszkaniowy przedstawia 83-letni przechodzień. Starszy rozmówca porównuje dzisiejszą sytuację z rokiem 1974, kiedy to, jak wyliczył, cena metra kwadratowego mieszkania była równowartością jednej miesięcznej pensji. Obecnie, przy średnich zarobkach i cenach sięgających 20 tysięcy złotych za metr, na ten sam fragment nieruchomości trzeba pracować nawet kilka miesięcy. To proste zestawienie dobitnie ilustruje, jak drastycznie spadła siła nabywcza Polaków na rynku mieszkaniowym w ciągu ostatnich dekad. Słowa rozmówcy rzucają nowe światło na skalę problemu, z którym mierzą się dziś młode pokolenia.

Zobacz też: "Z pracą jest dramat". Sytuacja na polskim rynku pracy jest najgorsza od lat

Co ludzie powiedzą?
Młodzi nie mają szans na własne mieszkanie? „To jest chore!” „Ceny dla bogaczy” – Co Ludzie Powiedzą