Funkcjonariusz SOP zrobił to własnej córce. Rodzina też "oberwała"

2026-02-19 10:01

Cała Polska żyła szokującą tragedią, która pod koniec stycznia wydarzyła się w Ustce. 44-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zaatakował nożem własną rodzinę.

Ustka. Major SOP zabił 4-letnią córkę

i

Autor: Tomasz Nowociński / Super Express

W podcaście "Pokój Zbrodni" tym razem Bartosz Wojsa analizuje dramatyczne wydarzenia z Ustki, gdzie funkcjonariusz SOP dokonał ataku na swoich najbliższych. W wyniku tego czynu śmierć poniosła jego czteroletnia córka, a kilka innych osób zostało rannych. Co mogło doprowadzić do tak wielkiej tragedii?

Czytaj też: Weronika opowiada o pobycie w szpitalu psychiatrycznym. Wielu może się zdziwić

Kim był funkcjonariusz SOP, który dopuścił się zbrodni

Jednym z kluczowych wątków poruszonych w "Pokoju Zbrodni" jest postać samego sprawcy, 44-letniego funkcjonariusza elitarnej Służby Ochrony Państwa. Gospodarz podcastu zastanawia się, jak osoba powołana do ochrony najważniejszych osób w państwie mogła dopuścić się tak okrutnego czynu. W odcinku przybliżono kulisy jego służby oraz to, jak był postrzegany przez otoczenie. Słuchacze mogą dowiedzieć się więcej o presji i problemach, z jakimi mógł się zmagać mężczyzna. Analiza ta próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy istniały sygnały, które mogły zapobiec tej prawdziwej zbrodni.

Zobacz także: Patologie w wojsku polskim. O czym się nie mówi?

Tragedia i trauma

Bartosz Wojsa przedstawia skalę dramatu, opisując obrażenia, jakich doznali najbliżsi funkcjonariusza. Morderstwo wstrząsnęło nie tylko rodziną, ale również całą Ustką, wywołując szok i niedowierzanie. Pozostali ocalali będę całe życie mierzyć się z traumą, a skutki tej zbrodni będą odczuwalne przez wiele lat, pozostawiając ślad w pamięci lokalnej społeczności.

Czytaj też: Żyją poza systemem. Mówią o własnych zasadach i pomyśle na siebie

Pokój Zbrodni
Funkcjonariusz SOP zrobił to własnej córce. Rodzina też "oberwała" | Pokój ZBRODNI