W podcaście "Dudek o Polityce" prowadzący Artur Jarząbek wraz z profesorem Antonim Dudkiem dokonali przeglądu bieżącej sceny politycznej. Nie mogło w tej rozmowie zabraknąć bilansu pierwszego roku urzędowania prezydenta Karola Nawrockiego oraz napięcia na linii Pałac Prezydencki - rząd. Rozmówcy poruszyli szerokie spektrum tematów, od krytycznej oceny polityki naukowej premiera Donalda Tuska, przez narastający kryzys w stosunkach polsko-ukraińskich, aż po stan polskiej armii. Analizie poddano także prognozy dotyczące dalszego przebiegu wojny na Ukrainie oraz wewnętrzne problemy partii rządzącej w Małopolsce.
Zobacz też: Zdradza, co ich podzieliło. Leszek Miller o przyjaźni, która nie przetrwała próby władzy
Spór o Order Orła Białego dla Zełenskiego. Czy Polska się ośmiesza?
Jednym z szeroko omawianych wątków była kontrowersja wokół Orderu Orła Białego przyznanego prezydentowi Ukrainy. Profesor Dudek ostro skrytykował próbę odebrania odznaczenia przez prezydenta Nawrockiego, która bez kontrasygnaty premiera Tuska tworzy prawny chaos. Jego zdaniem taka sytuacja, w której dwie głowy władzy wykonawczej mają sprzeczne stanowiska w tej samej sprawie, jest ośmieszaniem Rzeczypospolitej. W podcaście "Dudek o Polityce" rozmówca porównał te działania do historycznych sporów, wskazując na potencjalne szkody dla wizerunku państwa na arenie międzynarodowej. Sytuacja ta została określona mianem pobicia rekordu śmieszności.
Czytaj też: "Z pracą jest dramat". Sytuacja na polskim rynku pracy jest najgorsza od lat
Mniej pieniędzy na czołgi, więcej na naukę?
W trakcie rozmowy pojawiła się również odważna propozycja dotycząca finansowania polskiej nauki i innowacyjności. Profesor Antoni Dudek, komentując działania rządu w zakresie cyfryzacji, nazwał je hasłami bez pokrycia. Zaproponował on radykalne rozwiązanie mające na celu zatrzymanie odpływu najlepszych specjalistów z kraju. Według niego jedynym ratunkiem jest przesunięcie dziesięciu procent wydatków z budżetu obronnego na badania i rozwój. Ta kontrowersyjna teza sugeruje, że pieniądze przeznaczane na zbrojenia mogłyby zostać lepiej wykorzystane do stymulowania polskiej gospodarki opartej na wiedzy.
Czytaj też: Burza o Wołyń w relacjach polsko-ukraińskich. Polacy oczekują przeprosin za Banderę