Ułaskawił go Karol Nawrocki. Piotr Pytel wyszedł po latach na wolność

2026-08-13 14:14

Bartosz Wojsa w podcaście "Pokój Zbrodni" wraca do sprawy Piotra Pytla. Mężczyzna spędził ponad 20 lat w więzieniu za morderstwo, którego nie popełnił. Historię tę kończy decyzja o ułaskawieniu podjęta przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Ręce osoby zakute w metalowe kajdanki na tle ciemnej bluzy. O historii Piotra Pytla przeczytasz na Mediateka.
Autor: Screen z podcastu "Pokój Zbrodni" / Canva.com Piotr Pytel dostał dożywocie za coś, czego nie zrobił. Przełom po latach

Historia zaczyna się od wyjazdu Piotra Pytla do Niemiec i napadu z 2004 roku. Polak brał udział w planowaniu rabunku, ale to jego nastoletni wspólnik zabił pracownicę seksualną. Mimo to niemiecki sąd skazał Pytla na dożywocie. Wyrok zapadł bez dowodów biologicznych potwierdzających obecność oskarżonego na miejscu zbrodni, a w samym śledztwie popełniono błędy proceduralne. Sprawę zamknęła dopiero interwencja polskich władz państwowych w 2026 roku.

Czytaj też: Seria morderstw na warszawskich osiedlach. Kim był Wiesław Wiszniewski?

Zeznania współwięźnia jedynym dowodem w sprawie

Jedynym dowodem obciążającym Pytla były słowa Paula Luvingo – oszusta finansowego, który dzielił z nim celę. Mężczyzna zeznał, że Polak przyznał mu się do morderstwa. Niemiecki sąd uwierzył w tę relację, chociaż śledczy nie znaleźli DNA Pytla w apartamencie ofiary. Luvingo złożył obciążające zeznania, ponieważ liczył na złagodzenie własnego wyroku za przestępstwa finansowe. To na podstawie jego relacji zapadła decyzja o dożywociu dla Polaka.

Zobacz także: Paulina Ozga chciała ratować dziecko. Zapłaciła za to najwyższą cenę

Przyznanie się prawdziwego sprawcy i ułaskawienie

Piotr Pytel pozostał w więzieniu przez kolejne 16 lat po zatrzymaniu prawdziwego sprawcy. Tomasz W. przyznał się do zabójstwa i oczyścił wspólnika z zarzutu morderstwa. Polskie sądy nie mogły jednak same zmienić zagranicznego wyroku, a strona niemiecka odmawiała wznowienia postępowania. Mężczyzna wyszedł z zakładu karnego dopiero w sierpniu 2026 roku, po zaangażowaniu ministra sprawiedliwości i ułaskawieniu przez prezydenta. Bezpośrednio po opuszczeniu więzienia Pytel pojechał na Jasną Górę. Obecnie przebywa na wolności pod dozorem kuratora.

Czytaj też: "To ja zabiłem pani tatę, przepraszam". Prawda wyszła na jaw po 30 latach

Pokój Zbrodni
Ułaskawił go Karol Nawrocki. Piotr Pytel wyszedł po latach na wolność | Pokój ZBRODNI