Czym jest syndrom DDA?
W podcaście "Drogowskazy" Michał Poklękowski rozmawiał z Patrycją Kubiś o syndromie DDA i jego konsekwencjach w dorosłym życiu. Psycholog wyjaśniała, że DDA nie jest chorobą ani diagnozą kliniczną, lecz określeniem cech i mechanizmów obronnych, które wiążą się z dorastaniem w domu z problemem alkoholowym. W rozmowie mowa była o niskim poczuciu własnej wartości, wstydzie, perfekcjonizmie i potrzebie kontrolowania otoczenia. Poruszono także nadodpowiedzialność oraz trudności w rozpoznawaniu własnych emocji i potrzeb. Gościni zaznaczyła, że podobne doświadczenia z dzieciństwa nie oznaczają, iż syndrom rozwinie się u każdej osoby. Rozmawiano również o tym, jak zrozumieć wpływ przeszłości na dorosłe życie i gdzie szukać wsparcia.
Zobacz też: Pijesz przegotowaną wodę? Dietetyk kliniczny: To błąd
Jakie role przyjmują dzieci w rodzinie z problemem alkoholowym?
Rozmowa dotyczyła także ról, jakie dzieci mogą przyjmować w rodzinie, w której występuje problem alkoholowy. Patrycja Kubiś wymieniła rolę bohatera rodzinnego, maskotki, kozła ofiarnego oraz dziecka zagubionego. Takie sposoby przystosowania pomagają dziecku odnaleźć się w chaosie, zaniedbaniu i poczuciu braku bezpieczeństwa. W dorosłości mogą jednak utrudniać proszenie o pomoc, stawianie granic oraz budowanie bliskich relacji. Rozmówcy wskazali też na znaczenie złożonej traumy, która może wynikać z chronicznego doświadczania nadużyć lub zaniedbań. Zwrócono też uwagę, że strategie wypracowane w dzieciństwie nie zawsze odpowiadają potrzebom dorosłej osoby.
Zobacz też: Smartfon w ręku dziecka jest jak alkohol. Ekspert wyjaśnia, dlaczego
Poczucie winy i powielanie rodzinnych schematów
Ważnym tematem było poczucie winy, którego mogą doświadczać osoby wychowane w domu z problemem alkoholowym. Podkreślono, że dziecko nie jest odpowiedzialne za picie rodzica, nawet jeśli próbowało powstrzymać go przed alkoholem. Patrycja Kubiś mówiła również o zasadach, które często rządzą życiem takich rodzin: "nie ufaj, nie czuj, nie mów". W podcaście omówiono różnicę między uzależnieniem a nadużywaniem alkoholu oraz możliwe postawy osób z takim doświadczeniem. Część z nich może unikać alkoholu, a część może być bardziej narażona na powielanie znanych mechanizmów. Rozmowę zakończyła refleksja o samowspółczuciu, pracy nad własną historią i o tym, że syndrom DDA nie przekreśla szans na szczęśliwe życie.
Zobacz też: Mózg może się zmieniać, ale ma swoje granice. Co wspiera pamięć i uczenie się?