W podcaście "Porachunki Osobiste" prowadzący wraz z analitykiem biznesowym z OLX poruszyli temat rewolucyjnych zmian na rynku pracy. Główną osią dyskusji była unijna dyrektywa o transparentności płac, która od 2026 roku da pracownikom nowe narzędzia w negocjacjach o podwyżkę. Rozmówcy zwrócili uwagę na rosnącą popularność widełek płacowych w ogłoszeniach oraz coraz częstsze stosowanie feminatywów. W rozmowie nie zabrakło również trudnego tematu luki płacowej, której wyrównanie według szacunków może zająć nawet 90 lat. Ekspert wskazał także, że nowe prawo zabroni rekruterom pytać kandydatów o ich poprzednie zarobki.
Czytaj też: Słynny eksperyment był ustawiony. Rożek demaskuje naukowe oszustwa
Jak sztuczna inteligencja psuje procesy rekrutacyjne?
Jednym z ciekawszych wątków poruszonych w rozmowie było zjawisko masowego wykorzystywania sztucznej inteligencji przez kandydatów do pracy. Jak zauważył Konrad Grygo, wiele osób używa narzędzi AI do modyfikowania swoich życiorysów, aby idealnie pasowały do wymagań zawartych w ofercie. Tak przygotowane CV często pozwala bez problemu przejść przez automatyczne systemy selekcji i pierwszy etap rekrutacji. Problem pojawia się jednak podczas bezpośredniej rozmowy, kiedy okazuje się, że realne umiejętności kandydata znacznie odbiegają od tych opisanych w dokumentach. Taka sytuacja generuje ogromne straty czasu i zasobów dla działów HR, które muszą weryfikować kompetencje pozornie idealnych kandydatów.
Zobacz też: Jest "terapeutką narodu polskiego". Zdradza, co Polacy mówią na terapiach
Koniec tajemnicy płacowej i fala wniosków o podwyżki
Nadchodzą rewolucyjne przepisy, które wejdą w życie w czerwcu 2026 roku. Zgodnie z nową dyrektywą każdy pracownik zyska prawo do zapytania pracodawcy o średnie wynagrodzenie na swoim stanowisku, z podziałem na płeć. Pracodawca nie będzie mógł odmówić udzielenia takiej informacji, co kończy erę tajemnicy płacowej w wielu firmach. W podcaście zasugerowano, że może to wywołać falę wniosków o podwyżki i renegocjacje umów, zwłaszcza wśród osób, których pensje okażą się niższe od średniej. Nowe uprawnienie stanie się potężnym argumentem w rękach pracowników i może na stałe zmienić dynamikę relacji w miejscu pracy.
Czytaj też: Pracował w sklepie dla dorosłych. Mówi, co robili klienci