Fundamentalnych różnic między dojrzałym a niedojrzałym związkiem jest wiele. Podstawą zdrowej relacji jest branie indywidualnej odpowiedzialności za własne emocje, a nie obarczanie winą partnera. Ekspertka w najnowszym odcinku podcastu "Psychonawigacje" opisała charakterystyczny dla niedojrzałych związków schemat, który obejmuje cykliczne przechodzenie od euforii przez dramat aż do ciszy. Rozmówcy zastanawiali się również, jakie są konsekwencje życia w takiej dynamice oraz czy istnieje szansa na naprawę relacji. Słuchacze dowiedzą się, jak ważną rolę w budowaniu bliskości odgrywają konstruktywne konflikty i umiejętność stawiania granic.
Czytaj też: "Nie poddam się". O miłości, sile i życiu z dzieckiem z zespołem Downa
Kara ciszy jako forma walki o władzę
Jednym z kluczowych wątków poruszonych w podcaście jest zjawisko tak zwanych cichych dni. Psychoterapeutka Marlena Ewa Kazoń podkreśliła, że milczenie po kłótni często stanowi formę biernej agresji oraz narzędzie manipulacji. Osoba stosująca karę ciszy nie dąży do rozwiązania problemu, lecz do odzyskania kontroli nad partnerem. Taka strategia zmusza drugą stronę do domyślania się powodów konfliktu i zabiegania o kontakt na nierównych warunkach. Według ekspertki jest to zachowanie, które niszczy zaufanie i poczucie bezpieczeństwa znacznie skuteczniej niż otwarty spór.
Czytaj też: Zachorowała na raka piersi. Niesamowite, co zrobił jej mąż
Zazdrość w związku może dotyczyć także dzieci
W rozmowie zwrócono również uwagę na wielowymiarowy charakter zazdrości w niedojrzałych relacjach. Okazuje się, że to uczucie może wykraczać daleko poza sferę romantyczną i dotyczyć sukcesów zawodowych partnera czy nawet jego relacji z rodziną. Szczególnie zaskakującym przykładem jest zazdrość o czas i uwagę poświęcaną własnym dzieciom. Taka postawa wynika z lęku przed odrzuceniem i utratą centralnej pozycji w życiu partnera. W podcaście wyjaśniono, że tego typu emocje u dorosłej osoby świadczą o głębokich, niezaspokojonych potrzebach, które negatywnie wpływają na całą rodzinę.
Zobacz także: "Z pasją przez życie". Ola Szkólska udowadnia, że niepełnosprawność nie musi definiować